Gdzie oni są?
Jest coś takiego, jak paradoks Fermiego. Dotyczy on tematu życia pozaziemskiego. Fermi pyta: "Skoro nie jesteśmy we Wszechświecie sami, skoro nie jesteśmy jedynymi inteligentymi i świadomymi istotami, to dlaczego - do licha - nie odnajdujemy żadnych śladów aktywności wszystkich tych innych obcych? Gdzie oni są??"
Rozmawiałem z tyloma ludźmi, znam poglądy bliższych znajomych i przewiduję poglądy znajomych dalszych.. Ale żeby PiS wygrał?! Gdzie są ci, którzy na to-to zagłosowali?! No gdzie oni są??
14 komentarzy do wpisu Gdzie oni są?.
userContent.css dla wybranych stron
Wydany wczoraj Firefox 1.5 Beta 1 znacząco rozszerza możliwości
dostosowywania wyglądu odwiedzanych stron. Do tej pory wszystkie
definicje zapisane w pliku chrome/userContent.css (w katalogu profilu)
stosowane były na wszystkich stronach, co nierzadko było niepożądane.
Dzisiejsza beta wprowadza regułę @-moz-document (błąd
238099), dzięki której możliwe jest tworzenie oddzielnych arkuszy
stylów użytkownika dla różnych witryn. Oto jak David Baron wyjaśnia jej działanie
(tłumaczenie moje):
@-moz-document
url(http://www.w3.org/),
url-prefix(http://www.w3.org/Style/),
domain(mozilla.org)
{
/* reguły CSS znajdujące się tutaj dotyczą:
+ strony "http://www.w3.org/",
+ każdej strony, której URL zaczyna się od
"http://www.w3.org/Style/",
+ każdej strony w domenie "mozilla.org" lub której URL
kończy się na ".mozilla.org".
*/
}
Możemy zatem na przykład stworzyć następujący plik userContent.css:
@-moz-document domain(jogger.pl) {
* { color: green !important; }
}
@-moz-document url-prefix(http://staszyna.jogger.pl/) {
* { color: red !important; }
}
Po ponownym uruchomieniu przeglądarki litery na każdej stronie w domenie "jogger.pl" (a więc nie tylko na głównej, ale też na wszystkich jogach) będą koloru zielonego, z wyjątkiem mojego jogu, na którym litery będą czerwone. Oczywiście ważna w tym przypadku jest kolejność tych dwóch reguł - jeśli najpierw zdefiniujemy czerwony kolor na staszyna.jogger.pl, a następnie zielony na wszystkich stronach w domenie "jogger.pl", to na staszyna.jogger.pl też będzie zielono. To w końcu CSS.
Powyższy przykład ma raczej żadne zastosowanie praktyczne, ale mam
nadzieję, że wyjaśnia istotę rzeczy. Do tej pory można było w
userContent.css napisać co najwyżej tylko * { color: red;
}, co pokolorowałoby litery na wszystkich stronach na
czerwono.
Czas na przykład nieco bardziej sensowny. Weźmy stronę polskiej Mozilli Planet. Mimo,
że uważam ją za bardzo ładną, czasami męczy mnie jej czytanie: za długie
wiersze, dużo podkreślonych odnośników. Postanowiłem więc przygotować własny
arkusz stylów, który nieco zmieni tę stronę. Rozumiem, że nie
każdemu będzie się chciało zapisać go w katalogu <ścieżka do
profilu>/chrome/, więc proponuję dwa zrzuty ekranu:
To tylko prosta prezentacja możliwości, a przecież można byłoby zrobić jeszcze więcej, np. zmienić zupełnie kolorystykę. To przypomina mi o skryptozakładce Chcę czytać, o której pisałem w kwietniu i której lepszą wersję przygotował Ludwik (spróbuj; by przywrócić normalny wygląd wystarczy odświeżyć stronę). Od dziś można podobne reguły spisywać w userContent.css i w ten sposób wygodnie czytać te strony, które męczą wzrok, a zostawiać nietknięte te, które są OK.
I na koniec pytanie do przemyślenia: czy taka funkcja może przydać się zwykłym uzytkownikom? Może to tylko zabawka dla webdeveloperów i geeków? A może można już zacząć myśleć o całych bazach arkuszy stylów użytkowników, za pośrednictwem których ci, którzy znają CSS, dzieliliby się swoją wiedzą w najbardziej praktyczny z możliwych sposobów z tymi, dla których jest to magia?
8 komentarzy do wpisu userContent.css dla wybranych stron.
Wikipedia w Le Monde.
Dziesiejszy weekendowy Le Monde całkiem dużo uwagi poświeca Wikipedii. Na pierwszej stronie krótki arykuł wprowadzający, a wewnątrz - ogólnie o Wikipedii dla nic o niej niewiedzących, kilka zdań o jej wadach, krótki wywiad z Jimmym Walesem, a na koniec o reakcjach wydawnictw Robert i Larousse.
Już w tytule na pierwszej stronie pojawia się słowo fenomen. Wyjaśniona zostaje uniwersalna idea Wikipedii, mówi się o zagrożeniach, jakie daje swobodny dostęp do artykułów, ale też dużo miejsca poświęcone zostaje wyjaśnieniu mechanizmów sprawdzania treści. Jest też o zaletach i przewagach nad innymi encyklopediami - np. o możliwości błyskawicznej aktualizacji oraz o artykułach na całkiem nieencyklopedyczne (w ujęciu papierowym) tematy - Le Monde podaje tu przykład Harrego Pottera oraz Hello Kitty.
Piszę o tym jako o zwykłej obserwacji, nie mam zamiaru narzekać na polskie media, bo przypominam sobie, że u nas np. Gazeta Wyborcza pisała już trochę na temat Wikipedii. I bardzo dobrze.
3 komentarze do wpisu Wikipedia w Le Monde..
1. Czytelnika być może zainteresują inne zeszyty niniejszego periodyku:
Wrzesień 2005 Maj 2005 Kwiecień 2005 Luty 2005 Styczeń 2005 Grudzień 2004 Listopad 2004 Październik 2004 Wrzesień 2004 Sierpień 2004 Lipiec 2004 Czerwiec 2004 Maj 2004 Kwiecień 2004 Marzec 2004 Luty 2004 Styczeń 2004 Grudzień 2003 Listopad 2003 Październik 2003 Wrzesień 2003 Lipiec 2003 Czerwiec 2003 Maj 2003 Kwiecień 2003
2. Więcej informacji Czytelnik znajdzie w pracach M. Stępnia Marcoos.blog v2.0 oraz Z. Branickiego Stream of thoughts.
3. Por. Burtea B., bartuk.blog.pl oraz Gilewska L., laur.blog.pl.
4. Por. Horodecki Ł., dakilla.jogger.pl, Ksycki B., xyc.jogger.pl, Wróbel R., sparrow.jogger.pl i Zgoda J., Jarek Zgoda, głód życia i gonitwa myśli.
Powered by Jogger. Copyright (c) 2002-2003 Justin Mecham oraz JabberPL Group.
Wszystkie prawa zastrzeżone. Legalność; Informacje.